Akumulator to taki produkt, który gwarancję ma, ale właściwie tylko w teorii. Producenci zamieszczają w instrukcjach obsługi warunki zazwyczaj niemożliwe do spełnienia.
Odkąd producenci akumulatorów udoskonalili produkcję akumulatorów z ażurowymi, lekkimi płytami, wydajność baterii wzrosła. Jednocześ- nie to, co kiedyś w aucie ze sprawną instalacją było normą, czyli akumulator działający przez 6-8 lat, jest już przeszłością.
Bardzo wielu kierowców już w kilkanaście miesięcy po wymianie akumulatora na nowy niesie go do reklamacji. Zepsuty akumulator jest wysyłany do producenta i – w większości przypadków – wraca z dopiskiem: „opad masy czynnej – niesprawny z powodu wadliwej eksploatacji”.
Akumulatory, tak jak i wszystkie inne podzespoły auta, są lepsze i gorsze. Jeden nawet w kiepskich warunkach wytrzyma 3-4 lata, zaś inny, gdy tylko warunki eksploatacji choćby minimalnie wykraczają poza optymalne, pada. Producent zaczyna badanie akumulatora, który wrócił w ramach reklamacji, od tego, co mu dolega. Jeśli jest zasiarczony albo doszło do „spłynięcia” masy czynnej, przyjmuje domyślnie, że przyczyna tkwi po stronie użytkownika: akumulator był albo niedoładowany, albo przeładowany.
Całość znajdziesz w Auto Świat <<tutaj>>
Podziel się:
