Obecnie po irańskich drogach jeździ ok. dziesięć milionów samochodów. Z powodu sankcji producenci z Azji zalali rynek akumulatorami, gdyż towar z Europy lub USA prawie nie docierał do tego kraju. Jednocześnie wzrasta udział europejskich samochodów osobowych na rynku (przede wszystkim z Niemiec) i tym samym potencjał dla produktów Banner.
Klient firmy Banner Arya Tamin, który handluje między innymi częściami zamiennymi do samochodów osobowych i akumulatorami, sprzedaje obecnie 300 000 akumulatorów rocznie. Pierwsze większe zamówienie na akumulatory Banner jest już uzgodnione i powinno zostać dostarczone w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
- „Sankcje nie zostały całkiem zniesione, ale w znaczącym stopniu złagodzone”, wyjaśnia kierownik ds. eksportu Thomas Ostrovsky.
- „Dzięki temu wiele przedsiębiorstw pojawi się na rynku, a w niektórych obszarach panuje wręcz gorączka złota”.
Pierwsza dostawa dotarła do Arabii Saudyjskiej (KAS) w marcu i opiewała na 1400 akumulatorów. Zamówienie wyszło do Al Majdouie Motors, który zajmuje się handlem częściami samochodowymi i należy do najważniejszych przedsiębiorstw w tym segmencie w kraju.
- „Aby móc wysyłać do KAS, akumulatory muszą posiadać certyfikat „SASO”, mówi Thomas Ostrovsky.
- „Mowa o standardzie, który jest wymagany przez tamtejsze służby celne”.
Akumulatory Banner zostały skontrolowane i natychmiast otrzymały certyfikat.
Podziel się:
